Chińczycy

W Dżakarcie żyją imigranci z Azji, wśród których najliczniejsi są Chińczycy. Dzielą się oni na dwie grupy: Pernakau - urodzonych w Indonezji, zasymilowanych z tutejszą kulturą, mówiących językami austronezyjskimi oraz Totok - nowych imigrantów komunikujących się po chińsku. W ostatnim trzydziestoleciu w Dżakarcie często dochodziło do zamieszek, które zawsze kończyły się pogromem ludności i niszczeniem mienia w chińskiej dzielnicy Glodok. Zajścia miały podłoże ekonomiczne i były związane z dominacją Chińczyków w sektorze handlu i usług. Szacuje się bowiem, że w ich rękach znajduje się 3/4 majątku narodowego. W indonezyjskiej historii wszelkie polityczne niepokoje, wojny domowe i przewroty niezmiennie kończyły się rabowaniem bogatych Chińczyków. Przyczyn należy upatrywać w tym, że zdobywający majątek przybysze szukali kontaktów z ludźmi sprawującymi władzę, zarządzali, doradzali jak inwestować, przez co kojarzyli się z reżimem. Chińczycy mają z kolei za złe miejscowym, że zawsze traktowali ich instrumentalnie. Zakazano im nawet używać oficjalnie własnego języka. Glodok jest bodajże jedyną na świecie chińską dzielnicą, w której na próżno szukać ogłoszeń, reklam i witryn sklepowych z chińskimi znakami.